Home · Trailery/recenzje filmowe · Flash Gordon

Flash Gordon

Nie każdy film może być dobry - to fakt. Ale czy każdy musi być faktycznie "dobry"? Zależy od punktu widzenia. Niektóre obrazy po prostu stają się popkulturowymi ikonami, które z perspektywy czasu można uznać albo za zachwycające, albo przeraźliwie głupie.
Flash Gordon
Flash Gordon to jeden z tych filmów, które obliczone były na kasowy sukces, który w pewnym sensie został osiągnięty. Jednakże jak to zwykle bywa w przypadku filmów przeliczanych na liczbę dolarów skierowany jest on do młodszej publiczności. Zmieniające się czasy spowodowały, że z dzisiejszej perspektywy jest on kompletnie zdewaluowany zarówno pod względem fabularnym, jak i wizualnym. Efekty specjalne w 1980 roku pozostawiały wiele do życzenia, stąd też spoglądanie na Flasha Gordona z dzisiejszej perspektywy musi wywoływać uśmiech politowania. Ale są też pewne niezaprzeczalne plusy tej produkcji. Po pierwsze: Muzyka - czyli Queen w najlepszym wydaniu. Po drugie: obsada - Max Von Sydow, Ornella Muti, Timothy Dalton, Brian Blessed, a do tego Sam M. Jones. Krótko mówiąc: kino klasy B w najlepszym B-wydaniu. Zobacz też: pomoc drogowa Poznań, audyty energetyczne Poznań oraz kominki Poznań.

30.09.2010. 04:37