Piątek trzynastego
Piątek 13. jest specyficznym filmem, który w gruncie rzeczy choć nie zapoczątkował gatunku Slasher, to przyczynił się bardzo do jego popularyzacji. Mamy tutaj wszystko to, co każdy dobry slasher posiadać powinien.
Przede wszystkim mordercę, który obdarzony jest nadprzyrodzoną siłą, grupę nastolatków nieświadomych zagrożenia, klimat, klimat i jeszcze raz klimat. Oglądając slashery z lat 90. i te powstałe po roku 2000 możemy porównać styl w jaki zrealizowano Piątek z jego następcami. Różnica jest kolosalna. Najlepsze filmy z gatunku horroru powstały właśnie po Piątku. Wystarczy wspomnieć choćby takie slashery jak My bloody valentine, Burning, Prima aprillis. Pierwsza część Piątku zaskakuje świeżością mimo iż obraz ma ponad 30 lat. Niczego mu nie brakuje. Mamy tutaj wszystko i to bez grama humoru tak charakterystycznego choćby dla kolejnych części Koszmaru z ulicy Wiązów. Piątek 13. jest zatem filmem bardzo dobrym, aczkolwiek niewymagającym od widza wytężania szarych komórek... jak większość slasherów.
Zobacz też: alufelgi
02.06.2011. 06:02